sobota, 9 września 2017

Postapokalipsa napisana przez uznanego reżysera już 27 września w Polsce!


Chris Weitz to nominowany do Oscara reżyser takich filmów jak „Saga Zmierzch: Księżyc w nowiu”, „Lepsze życie”, „Był sobie chłopiec”, „Złoty kompas” oraz „American Pie”, a także współautor scenariusza filmu „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”. Już 27 września polscy czytelnicy będą mieli okazję poznać go od innej strony – do księgarń trafi bowiem jego pierwsza powieść „Młody świat”, otwierająca pełnokrwistą postapokaliptyczną trylogię.

„Młody świat” to opowieść o losach nastolatków w chylącym się ku ostatecznemu upadkowi Nowym Jorku. Nastolatków – bo tylko o oni przeżyli tajemniczą epidemię, która zdziesiątkowała populację naszej planety. Niemożliwe? Otóż jak najbardziej! Chris Weitz konsultował swój pomysł z naukowcami i lekarzami, którzy potwierdzili, że pewne hormony, których największa produkcja w organizmie przypada właśnie na okres dojrzewania, a potem gwałtownie spada, mogą być inhibitorami działania specyficznych drobnoustrojów, a więc zapewniają odporność na konkretne choroby.

Epidemia takiej właśnie choroby wybuchła na całym świecie – czytelnicy powieści dowiedzą się podczas lektury, jak i dlaczego do tego doszło – a jej ofiarami stali się wyłącznie dorośli i dzieci. Ale dni nastolatków też są policzone – poziom blokujących infekcję hormonów po okresie dojrzewania przecież spadnie! Tak więc każdy nastolatek ma już podpisany wyrok śmierci – tyle że z pewnym odroczeniem. Pozbawieni dorosłych – przeciw którym zawsze się buntowali, ale przecież to dorośli utrzymywali całą konieczną do cywilizowanego życia infrastrukturę – nastolatki w postapokaliptycznym chaosie walczą o jak najlepsze przeżycie pozostałych im dni; jednak świadomość tego, że niedługo również i im przyjdzie umrzeć, demotywuje i bezpowrotnie grzebie wszelkie normy etyczne i moralne, wypaczając system wartości i prowadząc do mrożących krew w żyłach patologii.

W takich właśnie okolicznościach poznajemy dwójkę narratorów „Młodego świata”: Jeffersona i Donnę. Jefferson to mimowolny przywódca plemienia zamieszkującego okolice Placu Waszyngtona, a Donna – niezwykle przedsiębiorcza i twardo stąpająca po ziemi dziewczyna z dystansem do siebie i świata – to obiekt jego skrywanej miłości. Gdy jeden z ich współplemieńców wpada na trop lekarstwa, które pozwoli im się wymknąć nieuchronnej śmierci, pięcioro nastolatków wyrusza na ryzykowną ekspedycję. W drodze do celu będą musieli pokonać terytoria opanowane przez gangi, fanatyków i bojówki; ich wędrówkę będą znaczyły wymiany ognia, ucieczki, cierpienie i śmierć. Czy młodym bohaterom uda się ocalić wymierającą populację? Jakie mroczne zakamarki ludzkiej psychiki odkryją podczas tej ryzykownej eskapady?

„Młody świat” to pełnokrwista postapokalipsa – mocna, przemawiająca do wyobraźni i bardzo autentyczna. Chris Weitz, mimo że adresuje książkę do młodego czytelnika, nie stosuje taryfy ulgowej i nie wybiela na siłę świata, w którym przemoc, zło i śmierć to nieodłączny element codzienności. „Młody świat” to jednocześnie poruszająca opowieść o miłości rodzącej się niejako na progu śmierci – a także zdradzie i przebaczeniu. Prowadzona z dwóch perspektyw narracja (Donna i Jefferson) jeszcze bardziej dynamizuje akcję, której rozwój i zaskakujące zwroty kojarzą się z najlepszymi filmami sensacyjnymi i thrillerami. I tak ma być, bowiem Chris Weitz pisał „Młody świat” z myślą o jego późniejszej ekranizacji – na którą niecierpliwie czekam!

źródło: mat. prasowe

środa, 6 września 2017

Thriller „Zaślepienie” już wkrótce w Polsce!

Już 27 września do polskich księgarń trafi nowy kryminał – thriller psychologiczny „Zaślepienie”. Jego autorką jest mieszkająca od 30 lat w Londynie Aga Lesiewicz, prezenterka radiowa, lektorka, tłumaczka, scenarzystka, producentka i reżyserka telewizyjna. W 2013 roku uraz kolana zmusił ją do rezygnacji z dotychczasowej kariery i zmobilizował do napisania pierwszej powieści: thriller psychologiczny „Rebound” wydany został w Wielkiej Brytanii oraz we Francji. „Zaślepienie” to druga powieść Agi Lesiewicz. Obie książki odniosły duży sukces i zyskały wiele entuzjastycznych recenzji. Teraz „Zaślepienie” debiutuje w Polsce.

Thriller Lesiewicz to opowieść o kilku tygodniach z życia Kirstin Ryder, dobrze zapowiadającej się fotograficzki, mieszkającej w modnym lofcie w londyńskiej dzielnicy Hoxton i pragnącej realizować intrygujące projekty artystyczne. Kiedy wydaje się jej, że jej życie jest właściwym torze i wszystko idzie zgodnie z planem, otrzymuje od anonimowego nadawcy niepokojącego e-maila. Przesłany w nim załącznik wskazuje na to, że nadawca zna doskonale przeszłość Kirstin. Wkrótce nadchodzą kolejne maile, a Kirstn, która czuje się coraz bardziej osaczona, z przerażeniem obserwuje, jak jej życie wymyka się spod kontroli. Przestaje ufać osobom, które zna, i usiłuje ustalić tożsamość anonimowego nadawcy. Czy zdoła to zrobić, zanim będzie za późno?

„Zaślepienie” trzyma w napięciu od pierwszej strony, a w miarę czytania atmosfera zagęszcza się coraz bardziej. Wielkim atutem książki jest miejsce akcji – odtworzony drobiazgowo Londyn, w szczególności hipstersko-artystyczne oblicze miasta. Katarzyna Puzyńska, która przedpremierowo zapoznała się z powieścią Agi Lesiewicz, napisała o „Zaślepieniu”: „Klaustrofobiczna atmosfera grozy narasta w ekspresowym tempie. Tu nie można zaufać nikomu! Nie odłożysz tej porywającej książki aż do ostatniej strony, a dźwięk nowego e-maila już zawsze będzie wywoływał dreszcz niepokoju”. Polecam!

źródło: mat. prasowe

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

RECENZJA: Katherine Webb, Angielka (Wyd. Insignis, 2017)

Katherine Webb - mistrzyni powieści obyczajowej - powróciła z kolejną nader interesującą pozycją. "Angielka", bo o niej mowa, to trzecia powieść - po "Dziedzictwie" i "Echach pamięci" - która traktuje o losach wrażliwych i mądrych kobiet, a całą historię przepełnia intrygująca atmosfera tajemnicy. 

Główną bohaterką "Angielki" jest Joan Seabrook - świeżo upieczona archeolożka, która przybywa z Anglii do starożytnego miasta Maskat. Wizyta w Arabii jest spełnieniem jej marzeń. Ale nie tylko. Kobieta próbuje w ten sposób zapomnieć o tragedii, jakiej doznała. Planuje więc zbadać pustynny fort Jabrin i odnaleźć ukryte w nim skarby. Jednak podróż do Jabrin może okazać się niemożliwa. Joan jest rozczarowana, lecz nie poddaje się. Co więcej, poznaje interesującą postać - pionierkę i odkrywczyni - Maude Vickery, która to powiększa jej ambicje archeologiczne.

Relacja między Joan a Maude staje się coraz bardziej bliska. Życie młodej archeolożki momentalnie ulega diametralnej zmianie, a ona sama daje się ponieść wirowi przygód. Niestety zostaje wplątana w niebezpieczną grę, o której istnieniu zdaje sobie sprawę, gdy jest już za późno na jakikolwiek ruch. Czy Joan uda się wrócić z wyprawy do Anglii? I czy Maude pozwoli jej o sobie zapomnieć?

Tak, jak wspomniałam na początku, książki Katherine Webb przepełnia atmosfera tajemnicy. Niewątpliwie to właśnie tajemnice są motorem akcji w powieściach autorki i to one intrygują czytelnika. Z kolei lekka narracja sprawia, że ma on ochotę strona po stronie zgłębiać frapującą historię z życia Joan. Barwne opisy i ciekawe kreacje bohaterów doskonale dopełniają fabułę. Autorka jak zwykle wie, czego potrzeba, aby w pełni usatysfakcjonować czytelnika. Dobre pisarstwo sprawnie łączy z obyczajową formą, tworząc tym samym klimatyczną i intrygującą opowieść. Nic dodać, nic ująć. "Angielka" to kolejna powieść Katherine Webb, która urzeka od pierwszej strony i absorbuje po ostatnie słowo. Przekonajcie się sami!


Za egzemplarz recenzencki "Angielki"
serdecznie dziękuję AiM Media    

 

wtorek, 8 sierpnia 2017

Lektura obowiązkowa nie tylko dla miłośników lekkich kryminałów

Już 13 września ukaże się "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy", czyli komedia kryminalna z niebanalną bohaterką i klasyczną intrygą, pozbawioną drastycznych detali.

"Ciotka Poldi" to lektura obowiązkowa nie tylko dla miłośników lekkich kryminałów z gatunku cozy crime, ale też dla amatorów dobrej literackiej rozrywki. Przez wiele tygodni książka była w pierwszej dziesiątce bestsellerów Spiegla, a jej główna − ekscentryczna bohaterka stała się postacią kultową. Mario Giordano ukończył właśnie trzecią część serii.   

Tytułowa postać ma w sobie coś z Miss Marple − Poldi też zdobywa ludzkie serca w sposób tak oszałamiający, że nie można jej się oprzeć. W dniu swoich sześćdziesiątych urodzin przeprowadza się z Monachium na Sycylię, w rodzinne strony swego zmarłego męża. Ma jeden cel − w wytworny, systematyczny sposób zapić się na śmierć, spoglądając w morze. W swoich planach nie uwzględniła jednak rodziny nieżyjącego męża. Sycylijczycy z krwi i kości chcą nauczyć Poldi zasad la dolce vita. A jakby tego było mało, pewnego dnia znika bez śladu Valentino − chłopak, który pomagał Poldi w domu i ogrodzie. Koniec ze spokojem. Wydarzenia zaczynają następować po sobie z prędkością lawiny. Czyżby Valentino dostał się w szpony mafii? Na drodze prywatnych poszukiwań Poldi spotyka atrakcyjnego commissario Montanę. Ten nie chce, by kobieta wtykała nos w śledztwo, ale Poldi oczywiście ma własny plan − zastawia zasadzki na morderców, robiąc przy tym niezłe zamieszanie.

"Ciotka Poldi" to mnóstwo inteligentnego humoru, ironii oraz afirmacji barwnej Italii i włoskiego stylu życia; to też sympatyczne, lekko skonsternowane spojrzenie na Sycylię − jej piękno, stereotypy i absurdy. Książka jest bardzo pogodna i budzi tęsknotę za podróżami. Językowo to prawdziwa uczta, pełna podtekstów, czarnego humoru i celnych metafor. Powieść kipi radością życia, które ma zapach pomarańczy i smak wybornego wina. A wśród tych rarytasów − detektyw w spódnicy. Nie sposób jej nie pokochać! 

źródło: mat. prasowe

sobota, 5 sierpnia 2017

RECENZJA: Małgorzata i Michał Kuźmińscy, Kamień (Wyd. Dolnośląskie, 2017)

Stało się. Państwo Kuźmińscy popełnili kolejny kryminał. I żeby tego było mało - kryminał doskonały. Tak, nie bójmy się powiedzieć tego głośno - DOSKONAŁY, gdyż "Kamień" - czyli najnowsze dzieło powyższego duetu - to nie tylko intrygująca zagadka kryminalna, ale również pozycja bogata w celnie nakreślone tło społeczne. Co najważniejsze, państwo Kuźmińscy zadbali o to, aby czytelnika od pierwszej strony porwał wir misternie utkanych przezeń wątków. Ciekawość, emocje i prawda społeczna - wszystko to odnajdziecie w "Kamieniu". Nie zwlekajcie dłużej, sięgnijcie po niego już teraz!

Romska osada na Sądecczyźnie. Zostają znalezione zwłoki kilkuletniego chłopca. Podejrzenia automatycznie padają na Romów. Jest jednak jedno "ale". Martwy chłopiec na pewno nie pochodzi z owej osady, gdyż ma jasną karnację i włosy koloru pszenicy. Czy mamy do czynienia z podrzutkiem? Bardzo możliwe. Sprawa ulega jeszcze większemu skomplikowaniu, gdy policja odkrywa, że wśród Romów mieszka jasnowłosa dziewczynka. Jaką tajemnicę skrywa zatem ta zamknięta społeczność? 

W rozwiązaniu tej zagadki pomaga Anna Serafin, czyli nieustraszona pani antropolog, którą mogliśmy poznać przy okazji lektury "Pionka". Tym razem pani doktor próbuje swoich sił w roli pomostu między Romami a policją. Niestety pierwsze podejście zawodzi i Anka zostaje odrzuca przez ową społeczność. Kobieta nie poddaje się jednak i ponawia kontakt z romską grupą. Tym razem idzie jej znacznie lepiej. Niestety rusza również medialna lawina pełna uprzedzeń. Opinia publiczna szybko wydaje osąd. Ale czy słuszny? Czy faktycznie śmierci kilkuletniego chłopca winni są Romowie? A może to wrogość wobec innej kultury rodzi tyle nienawiści i niezrozumienia? Przekonajcie się sami, jak daleko ukryta została prawda.

"Kamień", czyli kolejny kryminał państwa Kuźmińskich w klimacie etno, urzeka nie tylko frapującą fabułą, interesującymi kreacjami bohaterów czy zwrotami akcji, lecz przede wszystkim realizmem. Podczas lektury możemy odnieść nader rzeczywiste wrażenie bycia naocznymi świadkami obecnych weń wydarzeń. Wszystko za sprawą bogactwa szczegółów topograficznych, doskonale przeniesionych realiów życia oraz obecności kultury romskiej. Zarówno warstwa słowna, jak i fabularna nie pozostawiają miejsca na jakąkolwiek krytykę. "Kamień" to bez wątpienia doskonały kryminał, który odkrywa przed nami tajemnice romskiej społeczności. 


Za możliwość zrecenzowania pozycji pt. "Kamień"
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu

środa, 19 lipca 2017

Wielkimi krokami zbliża się premiera doskonałej powieści kryminalno-sensacyjnej


Już niedługo, a dokładnie 4 września br., na księgarskich półkach pojawi się najnowsza powieść kryminalno-sensacyjna autorstwa Very Eikon - polskiej pisarki, praktykującej self-publishing.

"Między prawami. Przedpiekle", bo o tej pozycji mowa, stanowi wyczekiwaną kontynuację serii "Między prawami". Opowiada historię, w której POLICJA, MAFIA i POLITYKA spotykają się na jednej drodze.

NA PIERWSZYCH STRONACH POWIEŚCI ZOSTAJE POPEŁNIONE MORDERSTWO. GINIE PROSTYTUTKA. SPRAWCY – POSEŁ I POLICJANT. Z TEGO WYNIKNĄĆ MOŻE TYLKO JEDNO – EMOCJONUJĄCA HISTORIA PEŁNA TAJEMNIC I SZOKUJĄCYCH ZWROTÓW AKCJI. KOMISARZ ALAN BERG (PS. PROCA) NIEUGIĘCIE TROPI PRZESTĘPCÓW, W KONSEKWENCJI CZEGO WYSTAWIA SIĘ NA OGROMNE NIEBEZPIECZEŃSTWO. BOWIEM PEWNE TAJEMNICE POWINNY POZOSTAĆ NIEWYJAŚNIONE…

Fanów - i nie tylko - prozy Very Eikon na pewno ucieszy wieść o tym, że od 10 lipca "Między prawami. Przedpiekle" dostępne jest w przedsprzedaży. Ale to nie wszystko! Dodatkowo w tymże okresie książkę można nabyć z 20% rabatem. Zainteresowani? Odsyłam Was zatem na stronę internetową:


Kilka słów o autorce:
VERA EIKON (Katarzyna Woźniak) - polska autorka urodzona w 1989 roku w Łodzi. Swoją przygodę z pisaniem zaczynała od najmłodszych lat, a jej debiutancka powieść ukazała się w 2011 roku, wydana w formie elektronicznej przez oficynę RW2010. Po raz pierwszy jej książka („Hydra pamiątek” 2015r.) trafiła do druku nakładem wyd. Sumptibus. Rok później „narodziła się” Vera Eikon - autorka powieści kryminalno-sensacyjnych, która zrezygnowała ze współpracy z tradycyjnymi wydawnictwami na rzecz praktykowania self-publishingu. 


źródło: mat. prasowe